placuszki z kaszy jęczmiennej – raz!

Categories BlogPosted on

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Pomyślałam, że fajnie byłoby od czasu do czasu wrzucić tu jakiś przepis – dziękuję Aniu za podpowiedź 🙂

Dziś placuszki z kaszy jęczmiennej ze szpinakiem – potrawa o naturze rozgrzewającej, świetna do jedzenia zimą 🙂

250 g ugotowanej kaszy jęczmiennej;

100 g mąki kukurydzianej;

20 g mąki pszennej (opcjonalnie);

250 ml mleka kokosowego (ale owsiane lub sojowe też może być);

1 jajko (opcjonalnie);

150 g szpinaku;

1 cebula;

sól, pieprz, mielony kardamon 1/2 łyżeczki, gałka muszkatołowa 1/2 łyżeczki,;

ghee (klarowane masło) i olej rzepakowy do smażenia;

 

Cebulę kroimy drobniutko i smażymy na 2-3 łyżkach ghee. Kiedy zaczyna nabierać kolorku dodajemy szpinak i lekko dusimy. Odstawiamy.

Kaszę miksujemy z mlekiem kokosowym (owsianym, sojowym) do uzyskania jednolitej masy. Dodajemy jajko i mąkę. Przyprawiamy – dodajemy sól, pieprz, kardamon i gałkę muszkatołową. Miksujemy.

Do uzyskanej masy dodajemy wcześniej podsmażoną cebulę ze szpinakiem. Dokładnie mieszamy.

Formujemy z masy niewielkie placuszki i smażymy je na oleju z dodatkiem 3-4 łyżek ghee (zyskują przez to cudny maślany posmaczek).

Smacznego 🙂

 

 

2 comments

  1. Nie umiem się przekonać do smażeniu na maśle klarowanym przede wszystkim ze względu na cenę. Taniej wychodzi smażyć na oleju rzepakowym, który nie ma smaku ani zapachu a przy tym jest najzdrowszym spośród olejów roślinnych.

    1. To prawda że masło klarowane w sklepach jest bardzo drogie. Ja go jednak nie kupuje ale sama robię 🙂 Niedługo zrobię wpis jak to się robi – zajmuje to niewiele czasu a masło wychodzi duże bardziej aromatyczne niż te sklepowe. Oprócz masła klarowanego używam też do smażenia oleju rzepakowego ze względu na jego właściwości zdrowotne 🙂 Pozdrawiam cieplutko.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *