przepis na czystą wątrobę :)

Categories ajurweda - jak dbać o siebiePosted on

Najbardziej naturalnym sposobem oczyszczania wątroby jest użycie mocnego środka żółcio-pędnego w połączeniu z kwasem i podwyższoną temperaturą. Oliwa, sok z cytryn i termofor świetnie się do tego nadają 🙂

Oliwa- tłuszcz (w większej ilości) powoduje w naszym ciele silna reakcję żołcio-pędną za którą idą skurcze woreczka żółciowego i rozszerzenie przewodów żółciowych.

Sok z cytryny stymuluję wydzielanie żółci z wątroby, a także wspomaga zmiękczenie kamieni w przewodach żółciowych. Ciepło wspomaga oba powyższe reakcję i wspomaga wydalanie złogów i kamieni utworzonych z cholesterolu, bilirubiny, obumarłych ciał pasożytów, strzępków grzybów, toksyn i polutantów. Przed oczyszczaniem należało brać ciepłe kąpiele lub korzystać regularnie z sauny- pisałam o tym wcześniej.

Tydzień wcześniej powinniśmy przejść na dietę wegetariańską podczas której będziemy stopniowo zmniejszać ilość białka w posiłkach. To ważne- bo organizm zajęty usuwaniem produktów przemiany białkowej nie da rady zająć się czymkolwiek innym.

Oczyszczanie wątroby warto zacząć w weekend. Super byłoby gdyby działo się to w czasie pełni księżyca lub w czasie kiedy księżyca ubywa- wspomogłoby to procesy wydalania. Według medycyny chińskiej najlepiej zabrać się do tego na wiosnę kiedy funkcja wątroby jest najaktywniejsza.

Rodzaj oliwy jest istotny- powinna to być oliwa o dużej zawartości nienasyconych kwasów tłuszczowych szczególnie kwasu oleinowego. Wspomagają one nie tylko proces rozpuszczania cholesterolu w kamieniach i złogach ale przy okazji polepszają ogólny profil lipidowy krwi. Dobra będzie oliwa z oliwek z pierwszego tłoczenia- najlepiej ekologiczna.

Przygotowujemy też sobie sok z cytryn w ilości podobnej jak ilość oliwy.

Potrzebujemy jeszcze soli gorzkiej, którą wcześniej kupujemy w aptece. Wspomaga ona i przygotowuje organizm do procesu oczyszczania.

W dzień oczyszczania nie jemy zbyt dużo- organizm nie powinien być zajęty trawieniem. Najpóźniej jemy posiłek w południe.

Po południu kładziemy się do łóżka i ogrzewamy okolicę wątroby termoforem lub poduszką elektryczną. Czysty relaks  🙂

Bardzo ważne jest żeby się nie spinać i nie denerwować oczyszczaniem ? stres może nam zaburzyć cały proces.

Wczesnym wieczorem około 18-19 pijemy szklankę chłodnej wody z porcją soli gorzkiej.

Około godziny 20 pijemy kolejną szklankę chłodnej wody z porcją soli gorzkiej.

Następnie podgrzewamy oliwę i sok z cytryny do temperatury ciała. Ilość oliwy powinniśmy dostosować do własnych możliwości. Wiele jest wyliczeń uzależniających ilość oliwy od wagi ale według moich obserwacji nie są one zbyt pomocne. Tolerancja oliwy jest bardzo rożna i zależna od wielu zmiennych. Na pierwsze oczyszczanie powinno się użyć nie więcej niż 150ml oliwy. Ja osobiście dość słabo toleruję duże ilości oliwy i nigdy nie użyłam do oczyszczania więcej niż pół szklanki.

Zaczynamy pić po 1-2 niewielkie łyki ciepłej oliwy popijając ją taką samą ilością soku z cytryny. Można pić przez słomkę. Nie polecam wypijać wszystkiego na raz! Żołądek tego nie wytrzyma? Jeżeli tolerancja oliwy jest niewielka i robi się nam niedobrze- to czekamy tyle ile trzeba aby uspokoić żołądek.

I tak parę razy- dopóki nie wypijemy całej oliwy i soku z cytryny.

Żeby pomóc w procesie oczyszczania możemy zastosować tu oddychanie z aktywnym pasem brzusznym. Mocne, głębokie oddechy i znaczne ruchy przepony, do której przylega jeden bok wątroby będą swoistym masażem i wspomogą cały proces. Dodatkowo polecam oddech prawym nozdrzem, który jako bardziej rozgrzewający także będzie pomocny.

Potem idziemy spać- najlepiej z termoforem.

Proces usuwania wszelkich nieczystości może zacząć się już w nocy ale też może zacząć się rano. Rano dodatkowo możemy ponownie wypić szklankę chłodnej wody z porcją soli gorzkiej. Parę wizyt w ubikacji zakończy sprawę 🙂

Na śniadanie pijemy sok z marchwi i kwaśnych jabłek z dodatkiem buraka oraz jemy lekki niewielki posiłek.

Taką procedurę należy powtórzyć 4-5 razy co około 3-4 tygodnie.

U osób bardzo młodych i zdrowych wystarczy 1-2 oczyszczania.

W następnym poście napiszę o sposobach regeneracji już oczyszczonej wątroby.

 

10 comments

  1. Bardzo szczegółowo opisuje to w swojej książce Andreas Moritz „Niezwykle płukanie wątroby i woreczka żólciowego”, zrobiłem to już dwa razy, polecam każdemu 🙂

    Piękny blog,pozdrawiam serdecznie.

  2. Witam
    Metody z oliwą jeszcze nie znałam. Trzeba się będzie podszkolić nieco i znaleźć jakieś źródła. Ciekawa jestem tylko, czy dałabym radę wypić taką oliwę?
    Cytryny przed porodem jadłam jak jabłka, więc tu nie widzę problrmu.
    Pozdrawiam

  3. Witam, wlasnie znajoma polecila mi Pani blog i zamierzam skorzystac z porady.
    Mam jedno pytanie; jakie jest postepowanie w przypadku braku woreczka zolciowego?
    Pozdrawiam

  4. Witam, moja Mama miała problemy wątrobowe typu ból, czasem wręcz kłucie w boku i od jakiegoś czasu stosuje preparat z fosfolipidami Essentix na wspomaganie i regeneracje wątroby. Już nie ma dolegliwości, ale czasami jej przepisy tego typu przekazuję. Więc pytanie czy przy stosowaniu tego preparatu można zastosować też ten przepis?

    1. Dzień dobry 🙂 Jeśli chodzi o wymieniony przez Panią preparat to na pewno jego branie nie powinno być przeciwwskazaniem do oczyszczania wątroby. Fosfolipidy przyśpieszają regenerację wątroby i hamują proces jej włóknienia. Uczestniczą także w trawieniu tłuszczów, wchłanianiu witamin. Mają działanie antymiażdżycowe. Samo dobro 🙂 Bardziej godne uwagi jest raczej to dlaczego Pani mama ma dolegliwości bólowe. Bo nic nie dzieje się bez przyczyny? Warto by więc na początku zasięgnąć porady dobrego lekarza aby zdiagnozował problem. Dopiero potem można decydować czy oczyszczanie wątroby będzie w tym przypadku dobrą terapią. Pozdrawiam cieplutko 🙂

  5. Próbowałam z oliwą ale to chyba nie dla mnie ;/ Brzuch mnie bardzo bolał i musiałam zaprzestać takiego oczyszczania. Przerzuciłam się na nieco delikatniejszą formę i zaczęłam pić zioła HepaVitale. Dałam sobie miesiąc i na szczęście po miesiącu zaczęłam czuć się znacznie lepiej. Nie byłam taka wiecznie zmęczona i nie cierpiałam na wieczne zaparcia. Ten sposób o wiele bardziej mi jednak podpasował 🙂

Pozostaw odpowiedź Aneta Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *