Jak działa umysł?

Ja się zastanawiałam nad tym nie raz…

Wiele błędów bierze się stąd, że nie zdajemy sobie z tego sprawy.

Wpadamy więc w myślowe słowotoki, zapętlamy się na myśleniu o danym problemie. Następnie wpadamy w pułapkę uczuć i nastrojów związanych z danym problemem. I już po nas…

Uświadom sobie, że ten myślowy słowotok przepływający przez głowę to nic innego jak nie zlepek pojedynczych myśli. Każda z nich różni się od następnej. 

Uświadom sobie, jak bardzo szybko przypływają nowe myśli. 

Każda z tych myśli to indywidualny obiekt stanowczo przejściowy. Coś zmiennego. 

Problemy zaczynają się w momencie kiedy zatrzymujemy, wybieramy jedną myśl i zapętlamy się na niej.  Trzymamy się jej kurczowo roztrząsając wszelkie jej pochodne. 

Jej pozostawanie w naszym polu mentalnym przez jakiś czas powoduje lawinę uczuć i emocji.  

Im dłużej myśl w nas zostaje – tym więcej uczuć z nią związanych. 

Im więcej uczuć i emocji tym wiarygodniejsza staje się myśl.

Im więcej uczuć i emocji tym większą reakcja somatyczna ciała – tym wiarygodniejsza staje się myśl.

Można z tym pracować 🙂

Zaczynamy jednak od pierwszego kroku.

Na początku musimy uświadomić sobie pojedyncze myśli.

Usiądź w pozycji medytacyjnej.

Zamknij oczy.

Pilnuj miednicy – kontroluj ją.

Wydłużaj kręgosłup.

Skoncentruj się na czubku nosa.

Zauważ prąd powietrza przepływającego przez dziurki w nosie.

Następnie skup się na zauważaniu własnych myśli.

Jeśli przyjdzie Ci do głowy myśl. Zaakcentuj ją bez zaangażowania.

Jeśli słyszysz właśnie dźwięk auta za oknem i myślisz o tym – powiedz sobie w myślach:

„Teraz pojawiła się myśl, że słyszę dźwięk przejeżdżającego samochodu”.

I wróć do obserwacji przepływu powietrza przez nozdrza.

Jeśli burczy Ci w brzuchu i myślisz o tym – powiedz sobie w myślach:

„Teraz pojawiła się myśl, że jestem głodny”.

I wróć do obserwacji przepływu powietrza przez nozdrza.

Jeśli przypomni Ci się kłótnia z szefem powodując kolejną myśl – powiedz sobie w myślach:

„Teraz pojawiła się myśl, o porannej kłótni z szefem”.

I wróć do obserwacji przepływu powietrza przez nozdrza.

Nazywaj w ten sposób każdą pojedynczą pojawiającą się myśl.

To co sobie uświadamiasz kontrolujesz.

To czego sobie nie uświadamiasz – kontroluje Ciebie. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *